9/05/2026
AZORY - São Miquel
Za każdym razem kiedy wspominałam znajomym, że wybieram się na warsztaty fotograficzne z
Pawłem Uchorczakiem na Azory, słyszałam od osób, które ten kraj odwiedziły: będziesz
oczarowana! Oglądałam zdjęcia, kilka filmów… no tak, jest tam bardzo zielono, a
to przecież kolor
nadziei. Uspokaja i koi 😊
Bilety kupione, pora zobaczyć ten nowy dla mnie kawałek świata. Plan zakładał
podróż z Wrocławia do Warszawy, przesiadkę na kolejny lot do Porto, przesiadka
i lot do Ponta Delgada na wyspie São Miquel. Zaczęło się od zgrzytu; samolot, którym
miałam dolecieć do Warszawy zepsuł się. W rezultacie podstawiono inny samolot i
spóźniłam się na lot z Warszawy do Porto. LOT zaproponował inne połączenie do
Porto, przez Lizbonę. Nie będę rozpisywać się o szczegółach tej nowej
podróży – było mnóstwo nerwów, musiałam kupić hotel w Lizbonie, nowe bilety do
Ponta Delgada itp. Dobrze, że nie byłam sama, zawsze w grupie raźniej! Najważniejsze,
że w końcu dotarliśmy na Azory i humory znacznie się poprawiły. Paweł odebrał
nas z lotniska, uff…mogliśmy przywitać
się z resztą grupy i zacząć zachwycać się tą bajkową krainą 😊