niedziela, 20 sierpnia 2017

Pagórki dla leniwych :) czyli Pętla Cieńkowska w Wiśle - sierpień 2017



    Przed poprzednim wyjazdem w Beskidy znajoma poradziła mi żeby wybrać Beskid Żywiecki, nie Śląski bo teraz są wakacje, bo tłumy ludzi itp… Miała rację ;) Z wyjazdu byłam bardzo zadowolona. Teraz jednak moja córka zdecydowała się jechać z nami – świetnie!!! Żeby jednak móc pochodzić po górkach musiała się trochę nagimnastykować i pozamieniać w pracy. Włożyć trochę wysiłku w chodzenie po górach po trzech dyżurach nocnych?! Hmm…pewnie, że można :) Zaczęły się kombinacje, który rejon wybrać no i padło na Beskid Śląski – znowu ;) Miało być lajtowo przy minimalnym wysiłku, ale też z pięknymi widokami – Czantoria? Czemu nie, wypadałoby tam chociaż raz zawitać. Jednak takich chętnych jak my na Czantorię było wielu – znajoma miała absolutną rację odnośnie ilości ludzi tam wchodzących…ale po kolei, na Czantorię wejdziemy w następnym poście ;)

środa, 26 lipca 2017

Sielsko i anielsko na Hali Rycerzowej :) - lipiec 2017

   Kiedy wybierałam trasę na kolejną wędrówkę w Beskidach trafiłam na zdjęcia Hali Rycerzowej i już wiedziałam - muszę tam dotrzeć! :))


niedziela, 23 lipca 2017

Beskidzkie mgły - lipiec 2017

     
Przyszła pora na kolejny dzień tułaczki po górach. Długo zastanawiałam się jaki rejon Beskidów wybrać /bo wątpliwości nie miałam, że i tym razem będą to Beskidy/ Trwają wakacje i nasze góry przeżywają oblężenie, rejon Beskidu Śląskiego podobno jest "zakorkowany" ludźmi, a ja tak nie lubię ;) Znajoma doradziła mi Beskid Żywiecki, góry trochę wyższe, szlaki dłuższe, ale mniej ludzi, a to już bardziej lubię :))


wtorek, 27 czerwca 2017

W górach jest wszystko /prawie wszystko/ co kocham :) Zapraszam do Szczyrku, na trasę ze Skrzycznego do Salmopola

Tegoroczny limit urlopowy wyczerpałam już na Filipinach i mam nadzieję, że więcej takiego głupstwa nie zrobię! Pojedyncze dni trzeba sobie zostawić w razie "W" więc muszę sobie radzić inaczej :) Siedzieć w domu przez cały rok??? Tak się po prostu nie da :)) Z braku wyjścia staram się odwiedzać miejsca dostępne w zasięgu jedno lub dwudniowych wyjazdów. Tym razem padło na Beskidy - góry przecudnej urody! :)) Zapraszam do Szczyrku


piątek, 2 czerwca 2017

Nie pierwsza, ale chyba moja ostatnia wizyta na Kopie Biskupiej - maj 2017

      Pisałam we wcześniejszym poście, że po odwiedzeniu zamku w Mosznej postanowiłam pokazać przyjaciółce Kopę Biskupią. Pogoda tego dnia była znakomita, odległość z Mosznej do Jarnołtówka niewielka – nic tylko jechać :)


poniedziałek, 29 maja 2017

Zamek w Mosznej - maj 2017

    Nazwa wioski, w której znajduje się zamek – Moszna, pochodzi prawdopodobnie od nazwiska Moschin, rodziny przybyłej tu w XIV wieku. Jak głosi legenda, Moszna w średniowieczu należała do Zakonu Templariuszy…


niedziela, 21 maja 2017

Wracamy na działkę :))

    To mój azyl :) Miejsce, w którym ładuję swoje akumulatory, gdzie uciekam od nudnej, burej i tak bardzo miejskiej codzienności.


poniedziałek, 1 maja 2017

Po prostu rzepak


    Marzy mi się zrobienie zdjęcia morza kwitnącego rzepaku...takiego aż po horyzont :) Jak do tej pory trafiłam na niewielkie poletko, oczywiście nie mogłam przejechać obok niego obojętnie :))

Góra Św. Anny - ciąg dalszy. Tym razem Park Krajobrazowy

Tam jest jeszcze tyle do obejrzenia...tylko czasu nie da się wydłużyć ;) Wracając z pogoni po okolicznych polach postanowiliśmy obejrzeć Park Geologiczny. To zaledwie malutka część miejsc, które zobaczenia na pewno są warte!


Nasza Mała Śląska Toskania :))

Z Opola to raptem pół godzinki drogi :) Trwa weekend majowy więc śmiało można się wybrać na popołudniowy spacer. Niedawno byłam tam w pogoni za czereśniowymi kwiatkami, ale drzewa już przekwitają, natomiast okolica oferuje mnóstwo innych atrakcji. Między miejscowościami Czarnocin, a Zalesie Śląskie możemy rozkoszować się sielskimi krajobrazami - to taka nasza mała "Toskania" :))